– Zależy nam na tym, by łódzki multipleks był dla widzów czymś więcej niż tylko fotelem i ekranem
– zapewnił wczoraj dziennikarzy Sean Bobbitt, dyrektor generalny firmy Silver Screen, która w najbliższy piątek otwiera w Łodzi przy al. Piłsudskiego 1/3 swoje trzecie po Warszawie i Gdyni kino wielosalowe.
Ma to być miejsce, w którym widz nie tylko będzie mógł wybrać jeden z dziesięciu tytułów, prezentowanych w dziesięciu komfortowo wyposażonych salach na 50 seansach dziennie, ale także przestrzeń, w której publiczność miło spędzi czas przed i po projekcji.
Czas oczekiwania na seans będzie można uprzyjemnić sobie w licznych snack-barach i kawiarniach (z internetową włącznie, kawiarenki internetowe posiadają również hosting) lub w sklepie z filmowymi gadżetami. W jednym z barów palacze lub smakosze mocniejszych trunków, nie ruszając się od kawiarnianego stolika, będą mogli przez specjalną szybę podejrzeć, co dzieje się na ekranie. Po projekcji można się będzie posilić w kilku restauracjach, a w niedalekiej przyszłości (w lutym uruchomione zostanie w tym samym budynku przy al. Piłsudskiego 1/3 centrum rozrywki) – skorzystać z kręgielni, stołów bilardowych i salonów urody.
Już w najbliższy piątek łódzki multipleks zaprasza na premiery filmów: „Weiser” w reż. Wojciecha Marczewskiego, „Cast Away” z Tomem Hanksem w reż. Roberta
Zemeckisa, „102 dalmatyńczyki” z Glenn Close w reż. Kevina Limy. W sobotę swój przyjazd w związku z promocją „Weisera” zapowiedzieli Wojciech Marczewski i Marek Kondrat.
– Wbrew obawom, nie zalejemy publiczności wyłącznie ofertą amerykańskich dystrybutorów – zapewnił Roman Jarosz, dyrektor d.s. marketingu Silver Screen. – Będziemy także pokazywać kino polskie i wartościowe tytuły europejskie.
Bilety w dni powszednie kosztować będą od 14 do 18 zł, natomiast w weekendy i święta od 16 do 18 zł. Od poniedziałku do czwartku uczniowie i studenci zapłacą po 14 zł, zaś dzieci do lat 12, osoby starsze (które ukończyły 60. rok życia) i niepełnosprawni po 10 zł, natomiast grupy zorganizowane – 12 zł.
Głównym partnerem Silver Screen jest angielsko-amerykańska firma inwestycyjna Pelham/Apollo spółka joint venture, która do chwili obecnej zainwestowała 250 milionów dolarów w centralnej Europie .
Autor artykułu: mawi