Blok drogi, ale wzorcowy

August 28th, 2002

Andrzej Honczak mieszkał z rodziną w kamienicy przy ul. Kilińskiego. Nie doczekał się przydziału mieszkania z zasobów gminnych, ale zdołał uskładać 34 tysiące zł (25 procent kosztów budowy) i wpłacił je do Powszechnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego „Pomorska”.

– Mam dwoje malutkich dzieci i nie chciałem, żeby mieszkały w zagrzybionym, rozpadającym się domu – wspomina.

Za uskładaną sumę otrzymał dwupokojowe mieszkanie. Przed podpisaniem umowy musiał też wpłacić kaucję, czyli 12-krotność czynszu. Nie jest to mało przy założeniu, że mieszkania TBS są przeznaczone dla ludzi niezbyt majętnych.

– Samo mieszkanie daje mi sporo zadowolenia, mniej cieszą mnie opłaty za jego użytkowanie. Oprócz czynszu, płacę tyle samo za ogrzewanie i ciepłą wodę, co daje kwotę około 700 zł miesięcznie za 57 metrów kwadratowych – mówi Andrzej Honczak.

Mieszkańcy PTBS „Pomorska” żalą się, że za ciepłą wodę płacą najdrożej w Łodzi, podobnie za ogrzewanie.

– Mam małe dziecko i to, że mieszkam w otoczeniu zieleni w ładnym bloku, bardzo mi odpowiada – mówi Magdalena Walczak. – Prawie każdy lokator ma samochód, więc zakupy robimy w mieście, a podstawowe produkty typu chleb i masło w sklepiku, który mieści się na parterze bloku. Chciałabym jednak mniej płacić za użytkowanie mieszkania.

Według Mariana Wdowiaka, prezesa PTBS „Pomorska”, nie jest to możliwe.

– Blok przy ul. Marynarzy Polskich dla 110 rodzin wybudowaliśmy wzorcowo – mówi Marian Wdowiak.

– Są parkingi, plac zabaw, wybrukowane ścieżki dojazdowe, własna kotłownia. Do tej pory mieszkańcy płacili 6,88 zł za metr kw. Niestety, blok obciążony jest kredytem, którego raty wyraźnie wzrosną od października. Efektem będą opłaty rzędu 7,36 zł za metr kwadratowy. O podwyżce zadecydują w środę radni. Wiem, że opłaty są znaczące, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że mieszkania TBS są przeznaczone dla ludzi średnio zamożnych, a nie biednych. Najlepiej, gdy na jedną osobę w gospodarstwie przypada 800 – 1000 zł dochodu miesięcznie. Umowę podpisujemy na 30 lat. Gdy najemcy nie płacą czynszu i są przez nas eksmitowani, nie mają prawa do zwrotu wpłaconych pieniędzy. Gdy natomiast płacą regularnie i w którymś momencie chcą się wyprowadzić, wskazują następcę, od którego pobierają wpłaconą przez siebie kwotę. W ten sposób nic nie tracą.

Najbliższe plany PTBS „Pomorska” to budowa kolejnych bloków z 213 mieszkaniami.

– Jeszcze w październiku rozpoczniemy stawianie trzech bloków po 16 mieszkań w każdym. Ich budowę zakończymy w 2003 r. – mówi Marian Wdowiak.

Bloki zostaną zbudowane w obrębie ulic Lęborskiej i Gryfa Pomorskiego, blisko ul. Pomorskiej. W drugim etapie powstaną też bloki z 90 i 75 mieszkaniami. Wszystkie będą miały piwnice, trzyszybowe okna, zatoki parkingowe, place zabaw dla dzieci i trawniki.

Chętnych do zamieszkania w budynkach pobudowanych przez Towarzystwa Budownictwa Społecznego jest sporo.

Zainteresowane są nimi zwłaszcza młode rodziny z dziećmi.

– To jedyna szansa na mieszkanie po ludzku – mówi Wanda G., mieszkanka PWTBS. – Szkoda tylko, że opłaty są tak wysokie. Za ogrzanie metra sześciennego wody płacimy prawie 10 zł plus stała opłata 7 zł od każdego członka rodziny. Nikt nie potrafi nam powiedzieć, dlaczego tak dużo.

Autor artykułu: (jxb)

„Solidarność” zapowiada radykalną walkę

August 27th, 2002

Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność” chce, aby prokuratura ścigała z urzędu ministra pracy i polityki społecznej za „zaniechanie kontroli przestrzegania prawa i zachęcanie innych do jego łamania”.

Związkowców zbulwersowało stanowisko ministerstwa w sprawie nielegalnego zatrudnienia obcokrajowców i Polaków. Szef gabinetu politycznego ministra Dagmir Długosz napisał w oświadczeniu, że od drobiazgowej kontroli i karania pracodawców efektywniejsza jest radykalna obniżka kosztów pracy, bo wtedy koszty nielegalnego zatrudnienia nie będą tak bardzo konkurencyjne wobec kosztów legalnego zatrudnienia.

Zarząd regionu zapowiedział również „zradykalizowanie taktyki walki z rządem”, ponieważ – jak napisał w wydanym wczoraj oświadczeniu – „rząd bezwzględnie ściga naruszenia prawa dokonywane przez zdeterminowanych protestujących pracowników, natomiast nie podejmuje skutecznych działań w celu ścigania pracodawców naruszających notorycznie prawa pracownicze”.

Autor artykułu: (pp)

Berger za Biedziaka?

August 27th, 2002

Podinspektor Jarosław Berger, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi, dziś ma podjąć decyzję, czy przyjąć posadę rzecznika komendanta głównego – dowiedzieliśmy się wczoraj nieoficjalnie. Zastąpiłby na tym stanowisku podinspektora Pawła Biedziaka, który zrezygnował wczoraj z tej funkcji.

Jarosław Berger ma 40 lat. Skończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Łódzkim. Stara się o fotel radnego Sejmiku Województwa Łódzkiego. Rzecznikiem prasowym łódzkiej policji został w 1996 roku. Wcześniej był oficerem zwalczającym przestępczość zorganizowaną.

Rezygnujący z funkcji Paweł Biedziak zostaje w policji i zajmie się m.in. promocją integracji europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa. Był rzecznikiem przez ostatnich pięć lat komendantów Marka Papały, Jana Michny i Antoniego Kowalczyka.

– W mojej decyzji proszę nie doszukiwać się żadnych racji politycznych, czy też gier kadrowych. Chcę po prostu zrobić coś innego w życiu – powiedział Biedziak.

Autor artykułu: (sj, pap)

Kandydat w rotacji

August 27th, 2002

W łódzkich szkołach średnich trwa rotacja kandydatów do klas pierwszych. Skala problemu jest o wiele mniejsza niż w lipcu, ale nauczyciele są przygotowani na to, że do piątku niektórzy uczniowie mogą jeszcze zabrać dokumenty i przenieść się gdzie indziej.

Do III Liceum Ogólnokształcącego codziennie przychodzi kilkoro absolwentów gimnazjów, którzy pytają o wolne miejsca. Chcieliby tam rozpocząć naukę od września.

Odchodzą z kwitkiem, ponieważ listy zostały zamknięte już 15 lipca i od tamtej pory nikt nie zrezygnował z nauki w „trójce”. Pomimo to nazwiska młodych ludzi trafiają na listę rezerwowych – w razie gdyby ktoś z już przyjętych zrezygnował, na jego miejsce trafi osoba z listy.

– Pojedyncze osoby zabierają dokumenty, ale niewiele czasu mija i ich miejsce zajmują następni – mówi Dariusz Jędrasiak, dyrektor II LO.

– Mam nadzieję, że skończyły się już definitywnie problemy z tegoroczną rekrutacją.

Do LXVI LO zgłosiło się ostatnio kilka osób. Na szczęście znalazło się dla nich miejsce.

Szkoły szykują jeszcze pojedyncze miejsca, ponieważ lada dzień mogą zjawić się osoby, które wiosną nie mogły zdawać egzaminu na zakończenie nauki w gimnazjum, więc zdawały go dopiero w ubiegłym tygodniu.

Resort edukacji uznał, że w przyszłym roku absolwenci gimnazjów będą mogli startować tylko do trzech szkół, a nie – jak w tym roku – do tylu, do ilu chcieli.

Autor artykułu: (rok)

Wielka niewiadoma, czyli Widzew w Płocku

August 24th, 2002

W sobotę o godz. 19 w czwartej kolejce ekstraklasy w Płocku Wisła podejmuje Widzew. Fani obu drużyn liczyli na lepszy start. Wynik jest wielką niewiadomą.

Gospodarze są bogatym beniaminkiem. Żonglują piłkarzami, trenerami, nawet nazwą, ale nigdy nie udało się im utrzymać ekstraklasy. W tym roku awansowali czwarty raz i jeszcze nie wygrali meczu. Na inaugurację zremisowali na swoim zmodernizowanym stadionie z GKS Katowice 1:1, a potem ulegli Polonii w stolicy 1:3 i w Płocku przegrali z Amiką 0:1. Trenerem jest Mieczysław Broniszewski, którego nie lubią kibice i nawet było w tej sprawie specjalne spotkanie, w którym prezes Krzysztof Dmoszyński próbował łagodzić konflikt.

Na meczu z Amiką miejscowi fani nie wywiesili transparentów i doping był marny. Nie mogą grać z powodu kontuzji Piotr Soczewka i Grzegorz Bonk. Lista nowych piłkarzy jest długa i zawiera głośne nazwiska: Jerzy Podbrożny, ekswidzewiak Piotr Mosór, Paweł Holc, Ariel Jakubowski, Sławomir Nazaruk, Marcin Wasielewski, Marcin Janus, Sylwester Wyłupski. Litwin Raimondas Vileniskis i ostatnio Paweł Kapsa (bramkarz młodzieżówki, pozyskany z KSZO, jeszcze nie zagrał w nowej drużynie).

Hasło gospodarzy “musimy wygrać” jest groźne dla łodzian, którzy przegrali tam ostatnie mecze w lidze i Pucharze Polski. Minęły czasy, gdy w Płocku bano się Widzewa, który gra na tym boisku podejrzanie słabo. Wahan Geworgian potrafił ośmieszać tam łodzian. Nawet jak miał 10 kilogramów nadwagi.

Wiosną 2001rokuu Widzew przegrał w Płocku ligowy mecz 1:4, a w bramce bronił obrońca Stolarczyk, po usunięciu z boiska Piekutowskiego. W listopadzie ubiegłego roku w meczu 1/8 finału Pucharu Polski dla odmiany widzewiacy grali prawie godzinę z przewagą jednego zawodnika (czerwona kartka Kapeli). Wygrali jednak miejscowi 3:2 (Nosal 3 – Zając, Gula). Z tamtego przegranego zespołu nie ma już żadnego zawodnika (Ludwikowski jest rezerowoym).

W Widzewie też mobilizacja. Po straconych trzech golach, łodzianie strzelili 3 bramki z rzędu. Zdołali wygrać pierwszy mecz i to z groźną Polonią. Optymizm wrócił, choć warto podkreślić, że bramki zdobyli zawodnicy o zadaniach defensywnych (Batata i Węgrzyn, a przy jednej pomógł Pan Bóg, widząc jak źle się dzieje).

Napastnicy grają słabo. Franciszek Smuda próbuje roszad. Chce udowodnić, że Andrzej Grajewski myli się, nazywając “złomem” potencjał kadrowy Widzewa.

Prawdopodobne składy:

Wisła: Wyłupski (Kapsa) – Mosór, Jurkowski, Janus – Holc, Wasilewski, Romuzga, Podbrożny, Jakubowski – Geworgian, Nazaruk

Widzew: Robakiewicz – Brodecki, Węgrzyn, Ciesielski – Kalu (Giuliano), Stasiak, Rachwał, Batata, Seweryn (Grzelak) – Andjelkovic, Włodarczyk

* * *

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 2:3 (1:2)

Gole: Niedzielan (29), Kompała (56-karny) – Majewski (23), Svitlica (26), Magiera (78).
d W sobotę: Wisła – Groclin (godz. 20.15), Odra – Ruch (16.30), GKS – Szczakowianka (19), KSZO – Zagłębie (19), Amica – Pogoń (19); w niedzielę: Polonia – Lech (16.30).

Autor artykułu: Bogusław Kukuć

Gra II liga

August 24th, 2002

Górnik Łęczna – ŁKS
Łodzianie pojechali do Łęcznej wczoraj. W autobusie zabrakło Łukasza Mierzejewskiego. Nie jest również w pełni sprawny Paweł Golański, który w sobotę rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Obaj piłkarze odnieśli urazy we wtorkowym meczu w Bełchatowie. Do składu dołączył Artur Błażejewski i prawdopodobnie zagra na lewej pomocy, a do środka zostanie przesunięty Tomasz Rączka. W obronie niewiadomą jest, kto wystąpi w roli prawego, kryjącego obrońcy: Artur Adamus czy Adrian Napierała.

W związku z kontuzją Łukasza Mierzejewskiego trener Włodzimierz Gąsior musi zagrać sześcioma pomocnikami i jednym napastnikiem. Za Bartłomiejem Grzelakiem ustawieni będą Jacek Sorbian i Marcin Stanisławski. ŁKS wystąpił w ustawieniu 3-6-1 w Stalowej Woli i przeciko Świtowi. Drużyna poniosła dwie porażki, ale taktyka nie miała nic do rzeczy. Piłkarze zagrali wyjątkowo słabo.

Trener Gąsior nastawia piłkarzy na walkę od pierwszej minuty, a nie myślenie czy sędziowie będą stronniczy. W Bełchatowie ełkaesiacy zaczęli biegać, walczyć i dlatego zremisowali. W Łęcznej szkoleniowcowi marzy się nawet zwycięstwo: – Przecież nie zdobyliśmy punktu w pierwszych dwóch kolejkach – podkreśla.

Przypuszczalny skład ŁKS: Skrzypiec – Adamus /Napierała, Sitnicki, Rutka – Piątek, Duda, Rączka. Błażejewski – Sorbian, Stanisławski – Grzelak

Piotrcovia – Aluminium Konin
W Piotrkowie odbędzie się mecz beniaminków. Gospodarze wygrali rozgrywki grupy mazowieckiej trzeciej ligi, a Aluminium (wcześniej Górnik) był drugi w wielkopolsko-pomorskiej. Rozgrywki wygrała drużyna rezerw Amiki, ale awansować nie mogła.

Włodzimierz Tylak, trener Piotrcovii, robi nieustanne roszady w pomocy. We Wrocławiu próbował bez powodzenia Michała Łabędzkiego w środku pola i zdecydował, że piłkarz wróci tam, gdzie jego miejsce, czyli na prawą stronę. Większe kłopoty są ze znalezieniem lewoskrzydłowego. W ubiegłym sezonie grał Bogusław Saganowski, ale przeszedł do Gosso Głowno. Tylak próbował na lewej stronie boiska Huberta Robaszka, Brazylijczyka Rodrigo, a teraz przymierza na tę pozycję Fernando. Niewiadomą jest występ Julcimara, który odczuwa jeszcze skutki kontuzji. Czy wystąpi, okaże się przed meczem.

Przypuszczalny skład Piotrcovii: Wyparło – Krysiński, Lenart, Rodrigo – Łabędzki, Julcimar (Magdoń), Krysiak (Białek), Kaźmierczak, Fernando – Dziedzic, Kubicki
Stasiak Ceramika

Opoczno – Stomil Olsztyn
Stomil po siedmiu sezonach gry w ekstraklasie został zdegradowany i podobnie jak wiele zasłużonych dla polskiej piłki klubów, będzie bronił się przed spadkiem do trzeciej ligi (w trzech kolejkach zdobył zaledwie dwa punkty). Z Olsztyna odeszli piłkarze stanowiący o sile zespołu (bramkarz Sylwester Wyłupski, Marcin Szulik, Maciej Terlecki czy Abel Salami). Z Olsztyna do Opoczna przeprowadził się Dariusz Preiss. W kadrze drugoligowca znalazło się aż jedenastu wychowanków, piłkarze okolicznych klubów oraz zawodnicy, którym nie udało się znaleźć atrakcyjniejszego pracodawcy.

- W trzech kolejkach zdobyliśmy pięć punktów, ale tylko jeden na własnym boisku – mówi Mariusz Łaski, trener Ceramiki. – Kibicom coś się należy za bezbramkowe spotkanie z RKS. Chcemy wygrać i dlatego będziemy atakować i spróbujemy zmusić defensywę rywali do błędu. Znam niektórych nowych chłopców ze Stomilu, którzy grali wcześniej w Jezioraku Iława czy Polonii Lidzbark.

Przypuszczalny skład Ceramiki: Holewiński – Czerbaniak, Kośmicki, Janicki – Włódarczyk, Preis, Morawski, Toborek, Kaczmarek – Sawicki, Feliksiak.

Hetman Zamość – RKS Radomsko
Piłkarze RKS Radomsko wczoraj po treningu wyjechali na mecz do Zamościa. Zatrzymali się na nocleg w Krasnymstawie. Dziś po rozgrzewce i obiedzie pojadą na stadion Hetmana.

Przypuszczalny skład RKS: Borkowski – Nowak, Prokop, Lamch, Klepczyński – Jóźwiak, Leszczyński, Dopierała, Lato – Kowalczyk, Folc

Polar Wrocław – GKS Bełchatów
Piłkarze GKS Bełchatów chcą wygrać we Wrocławiu, ale gospodarze także zamierzają zdobyć trzy punkty. Do składu Polaru dołączył po kontuzji Radosław Żabski. Do wczoraj nie udało się działaczom z Wrocławia potwierdzić Piotra Juraszka, który trenuje z drużyną od dwóch tygodni. Prawdopodobnie zostanie zatwierdzony w poniedziałek.

Przypuszczalny skład GKS: Ptak – Berliński, Szarpak, Popek – Pawlusiński, Garguła, Berensztajn, Kuranty, Kolendowicz – Patalan, Chmiest

Pozostałe mecze
Sobota, godz. 16.30: Ruch Radzionków – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Górnik Polkowice – Stal Stalowa Wola, Tłoki Gorzyce – Świt Nowy Dwór Mazowiecki, godz. 19: Arka Gdynia – Śląsk Wrocław.

Autor artykułu: Mariusz Goss, Jarosław Kudaj

Gdzie jest certyfikat Giuliano?

August 24th, 2002

Sprawa certyfikatu Giuliano, który popisuje się dobrą formą na treningach, zaczyna być tajemnicza. Ponoć Widzew dopełnił wszelkich formalności: podpisał umowę z klubem i kontrakt z samym piłkarzem, wniósł statutowe opłaty oraz dostarczył to wszystko do PZPN. W załatwieniu formalności pomaga menedżer zawodnika i nawet działacze PZPN, a certyfikat do piątkowego popołudnia jeszcze nie było. Oby nie powtórzyła się historia Kuźby.

Pozyskanie Giuliano ma być w tej rundzie jedną z ostatnich korekt w składzie. Mówi się o Piotrze Matysie, który grał w Jagiellonii Białystok, ŁKS, Stomilu Olsztyn. Szukał miejsca w PSV Eindhoven, Vaduz Liechtenstein i włoskim Mestre, a ostatnio nie mógł się przebić do podstawowego składu Genui w Serie B. Zasłynął z tego, że jako pierwszy pokonał mistrza świata Bartheza, po zdobyciu przez Francuza mistrzostwa świata w 1998 roku. Było to 15 września 1998 roku na stadionie przy al. Unii w Łodzi w meczu 1/32 finału Pucharu UEFA ŁKS – Monaco (1:3). Matys ma przyjechać do Łodzi w przyszłym tygodniu i jeśli trener uzna, że będzie potrzebny, to w grę wchodzi bezpłatne wypożyczenie i niewysoki kontrakt dla zawodnika.

Autor artykułu: (bk)

Fisiak obiecuje

August 23rd, 2002

Zmniejszenie podatków lokalnych w naszym mieście zapowiada Włodzimierz Fisiak, kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Łodzi. Fisiak od 8 lat jest burmistrzem Konstantynowa Łódzkiego.

– Cała moja filozofia pracy w samorządzie opiera się na stwarzaniu jak najlepszych warunków dla inwestycji.

Przerobiłem to przez lata pracy w Konstantynowie – mówił w trakcie wczorajszej konferencji prasowej Włodzimierz Fisiak. – Niskie podatki nie oznaczają wcale mniejszych wpływów, tylko, jak sprawdziłem, rozwój gospodarczy. W Konstantynowie podatki są o 40 procent niższe niż w Łodzi.
Fisiak jest rodowitym łodzianinem. Wcześniej jednak nie myślał o prezydenckim fotelu w tym mieście.

– Do tej pory o tym, kto pokieruje Łodzią, decydowali politycy. Dopiero teraz głos należy do mieszkańców, dlatego się zdecydowałem na start w wyborach – wyjaśnia Fisiak.

Obecnie chęć ubiegania się o fotel prezydenta Łodzi zadeklarowało osiem osób, z czego tylko jedna – Krzysztof Jagiełło – reprezentuje lewicowy SLD, pozostałe zaś są przedstawicielami środowisk prawicowych i centrowych.

Autor artykułu: (ka)

Złe wspomnienia ełkaesiaków

August 23rd, 2002

Górnik Łęczna to jeden z kandydatów do ekstraklasy. Tak przynajmniej głoszą włodarze tego klubu. Podobnie mówili przed rozpoczęciem rundy wiosennej minionego sezonu.

Łodzianie przegrali w Łęcznej w kontrowersyjnych okolicznościach 0:1. Nieuznany został m.in. prawidłowy gol zdobyty przez Cezarego Czpaka. Spotkany przez nas na meczu Stal – ŁKS w Stalowej Woli pracujący w Górniku Zygmunt Kalinowski stwierdził, nawiązując do tamtego spotkania, że są mecze, które gospodarze muszą wygrywać, bez względu na to w jaki sposób.

Ten mecz, zdaniem działaczy z Łęcznej, piłkarze trenera Pawła Kowalskiego też muszą wygrać, bo w poprzednich trzech spotkaniach zdobyli dwa punkty. Na kandydata do ekstraklasy to mało. Nawet biorąc pod uwagę, że remisy były wywalczone z trudnymi rywalami: GKS Bełchatów i w Gdyni (po 1:1).

Działacze ŁKS zapewniają, że tym razem nie dadzą się przekręcić. Tak więc wszystko w nogach piłkarzy ŁKS. Oby tylko zagrali przynajmniej tak jak w Bełchatowie.

Po meczu w Stalowej Woli Zygmunt Kalinowski stwierdził, że łodzianie zaprezentowali się dużo gorzej niż wiosną w Łęcznej.

Łodzianie pojadą do Łęcznej już dzisiaj. Dla klubu, który z trudem znajduje pieniądze na wypłaty dla piłkarzy, nocny pobyt ekipy poza Łodzią to spory wysiłek finansowy.

W Łęcznej do dyspozycji trenera Włodzimierza Gąsiora będzie już Artur Błażejewski. Dziś zadecyduje się czy będzie mógł wystąpić Łukasz Mierzejewski. Jego ewentualnym następcą będzie Grzegorz Kaleta, który w Bełchatowie miał udział przy golu Pawła Golańskiego z dystansu. To właśnie Kaleta wywalczył piłkę i podał ją do kapitana zespołu.

Niewykluczony jest też wariant z Marcinem Stanisławskim jako szóstym pomocnikiem.W obronie możliwe, że kogoś z duetu Artur Adamus – Sławomir Rutka zastąpi Adrian Napierała.

Łodzianie liczą w Łęcznej na zdobycz punktową. Najtrudniejsze zadanie czeka pomocników ŁKS. Paweł Bugała i Grzegorz Skwara to czołowi drugoligowi pomocnicy. Trener Kowalski twierdzi jednak, że nie mogą grać obok siebie. W związku z licznymi kontuzjami obrońców Górnik pozyskał Adama Noconia, z którego przed sezonem zrezygnował ŁKS.

Autor artykułu: Jarosław Kudaj

Z rachunkami można udać się do supermarketu

August 23rd, 2002

Od września czynsz, a także rachunki za prąd i telefon będzie można płacić również w niektórych hipermarketach.
Taką usługę na razie wprowadza Hypernova, ale jeszcze w tym roku rachunki będzie można opłacać także w supermarketach Albert, które są m.in. w Łodzi, Sieradzu i Piotrkowie.

Przymierzają się do tego także Tesco Polska i Geant Polska.
Opłaty będą przyjmowane przy kasach, gdzie zostanie zainstalowany specjalny system ze skanerami. Blankiety rachunków będą musiały mieć kod kreskowy (mają je rachunki za telefon i prąd, a także większość książeczek czynszowych).

Niestety, w hipermarketach też trzeba będzie zapłacić prowizję. W Albertach – jak zapewnia Dominika Kosman, rzecznik prasowy firmy Ahold Polska – będzie ona o 30 proc. niższa niż na poczcie. W pozostałych supermarketach wysokość prowizji nie została jeszcze ustalona.

Autor artykułu: (aro)